Strona główna/Nowości/Nowości ze świata/BitDefender stwierdza, że użytkownicy portali społecznościowych nagminnie pomijają sprawdzanie udost
BitDefender stwierdza, że użytkownicy portali społecznościowych nagminnie pomijają sprawdzanie udost


Eksperyment przeprowadzony na portalach Facebook i Twitter wykazał, że 97%
respondentów bez zastanowienia korzysta z odnośników zamieszczonych na platformach
społecznościowych, nie sprawdzając ich uprzednio pod kątem bezpieczeństwa.

BitDefender - nagradzany dostawca innowacyjnych rozwiązań Internet Security, uprzedza
użytkowników, aby sprawdzali wszelkie udostępnione odnośniki przed otworzeniem
zawartości, która się za nimi kryje.
Badanie miało na celu określenie, czy ciekawość nadal jest najlepszą przynętą w kampaniach
rozsiewania szkodliwego oprogramowania, skierowanych na członków sieci
społecznościowych, oraz sprawdzenie jak łatwo złowić użytkowników w pułapkę fałszywych
odnośników.

Podczas pierwszej części eksperymentu na Facebooku i Twitterze zostały założone profile
testowe, a następnie za ich pomocą zbudowano krąg przyjaciół zainteresowanych czytaniem
najnowszych wiadomości z różnych dziedzin. W przeciągu trzech tygodni profile testowe
dostarczały ciekawskim czytelnikom (ich ostateczna liczba wyniosła 1,928) bezpieczne linki
do artykułów na popularne tematy: wypadki, bezpieczeństwo, show biznes i odkrycia
naukowe. Wszystkie zaopatrzone były informacją: "jeśli link nie działa, powiadom mnie
proszę, abym użył innego systemu skrótów"

W drugiej części eksperymentu, która trwała tylko jeden tydzień, trzy adresy URL
prowadzące do stron zawierających złośliwe oprogramowanie zostały skrócone
i zmodyfikowane tak, aby stały się niedostępne i, oczywiście, nieszkodliwe. Udostępnionym
odnośnikom towarzyszyła taka sama jak poprzednio prośba: jeśli link nie działa, proszę
o informację. W ten sposób autor eksperymentu mógł sprawdzić minimalną liczbę
użytkowników, którzy próbowali wejść na podaną stronę. Po otrzymaniu odpowiedzi, że
adres nie działa, profil testowy mógł przesłać drugi, bezpieczny link do właściwej relacji.
Rezultat jest zdumiewający. Pomimo niezliczonych kampanii ostrzegawczych, mających na
celu uświadamianie użytkownikom możliwych zagrożeń kryjących się za skrótami "gorących"
odnośników, 97% respondentów bez zastanowienia próbowało wejść na podstawione
strony.

"Pomimo niezwykłej prostoty używania i przesyłania, skróty URL posiadają ogromną
niedogodność z punktu widzenia bezpieczeństwa danych: użytkownik nie wie co kryje się za
skrótem odnośnika przed jego użyciem, ponieważ nazwy skrótów URL są bardzo
enigmatyczne. Właśnie z tego powodu, ten rodzaj linków doskonale nadaje się do kierowania
niczego nie spodziewających się odwiedzających na strony zawierające złośliwe
oprogramowanie, rozpowszechniające spam lub kradnące dane." stwierdza Sabina Datcu,
analityk e-zagrożeń i specjalista w dziedzinie komunikacji w firmie BitDefender, autorka
opisanego eksperymentu.

Użytkownicy Facebooka mogą cieszyć się bezpieczeństwem dzięki bezpłatnej aplikacji
BitDefender safego, zaprojektowanej w celu ochrony kont sieci społecznościowej przed
złośliwym oprogramowaniem i spamem. Według ostatnich statystyk opublikowanych przez
grupę safego BitDefendera, 20% użytkowników tej aplikacji wykryło co najmniej jeden zły
odnośnik pośród swoich dostawców informacji.

Więcej szczegółów dotyczących powyższego eksperymentu znaleźć można tutaj, na portalu
MalwareCity.com.
Wszystkie nazwy produktów i firm wymienione w tekście zostały użyte jedynie w celu
identyfikacji i są własnością odpowiednich właścicieli, mogą również stanowić zastrzeżone
znaki handlowe.

Żadne prywatne informacje ani treści nie były zbierane podczas tego badania. Żadne dane
lub zastrzeżone informacje dotyczące indywidualnych osób lub firm nie były, ani nie będą
upublicznione ani wykorzystane w jakichkolwiek innych celach lub przeciw osobom, które je
ujawniły.

 

źródlo: MARKEN Systemy Antywirusowe